autor
Magda

Darsonwalizacja. Czy pielęgnacja prądem jest możliwa w domu?

O tym, czym jest darsonval, dowiedziałam się od mojej kuzynki. Opowiedziała mi więcej o zastosowaniu prądu w kosmetyce, kiedy wprowadzała darsonwalizację do swojego salonu. Najpierw dałam się namówić na jeden zabieg u niej. Potem kupiłam własne urządzenie do darsonwalizacji i dziś promuję wykorzystywanie prądu do pielęgnacji w domowych warunkach.

Do wprowadzenia do swojej pielęgnacji regularnych zabiegów z użyciem prądu przekonały mnie dwie kwestie – efekty, które zauważyłam po wizycie w salonie kuzynki, a także opinie o darsonwalizacji, jej wszechstronność i prostota.

Co ważne, zabieg darsonwalizacji można wykonać samodzielnie, w zaciszu domowym, ale trzeba mieć do tego podstawową wiedzę o działaniu prądów d’Arsonvala. Dlatego zapraszam na mój wpis. 🙂

Co to jest darsonval?
Na czym polega darsonwalizacja?

Darsonval bywa nazywany też derma wandem. To nieskomplikowane urządzenie kosmetyczne, które jest na wyposażeniu wielu gabinetów kosmetycznych. Dziś można zaopatrzyć się w taki gadżet również do użytku domowego. Po co?

Darsonwalizacja ma interesujące właściwości:

  • przyspiesza mikrokrążenie krwi;
  • poprawia metabolizm skóry;
  • zwiększa wchłanianie się kosmetyków;
  • przywraca prawidłowe pH skóry;
  • hamuje rozwój trądziku;
  • zatrzymuje wypadanie włosów;
  • dezynfekuje i oczyszcza;
  • wspiera leczenie łupieżu;
  • łagodzi nerwobóle;
  • oczyszcza i zwęża pory.

Brzmi pięknie, prawda? Darsonwalizacja to naprawdę skuteczny zabieg, dzięki któremu możemy uporać się z wieloma problemami skórnymi (również skóry głowy). Potrzebujemy tylko darsonvala; urządzenia, które ma działanie bakteriobójcze, rozgrzewające i regenerujące.

Jak to działa?
Sekrety darsonwalizacji

Darsonwalizacja to zabieg, w którym wykorzystuje się lecznicze właściwości prądu i gazów szlachetnych, które zamknięte są w szklanych pelotkach trochę tak, jak w świetlówkach. Jedną z właściwości darsonvala jest wytwarzanie ozonu, czyli tlenu w bardzo cennej dla skóry postaci.

Można powiedzieć, że to właśnie ozon jest sekretem darsonwalizacji. To właśnie on działa bakteriobójczo i dezynfekuje skórę. Ale w trakcie zabiegu wytwarzane jest również ciepło, dzięki któremu przyspiesza się krążenie w skórze i zaczyna się ona dużo szybciej regenerować.

Jak wygląda darsonval?
Co składa się na urządzenie do darsonwalizacji?

Urządzenie do domowej darsonwalizacji zdecydowanie różni się od tego, które mają na wyposażeniu salonów kosmetycznych. Taki darsonval jest dużo mniejszy i ma słabszą moc – z jednej strony, aby był bezpieczniejszy, a z drugiej dlatego, że 10 W to wystarczająca moc darsonvala.

W zestawie, który kupiłam dla siebie, znajduje się pięć elementów: przypominająca gruby długopis rączka z kablem oraz cztery peloty, które się w niej umieszcza.

Pelotki są szklane i mają metalową końcówkę do umieszczania w darsonvalu. To właśnie przez ten metalowy koniec przesyłany jest prąd, który wchodzi w reakcję z gazami wypełniającymi te specyficzne rurki. Każda pelota ma też końcówkę w innym kształcie. Po co?

  • Pelotka „grzybek” – jest najbardziej popularna z całego zestawu, bo dzięki płaskiemu zakończeniu przypominającemu guzik świetnie sprawdza się w pielęgnacji większych obszarów skóry np. pleców, dekoltu, ale też twarzy.
  • Pelotka „grzebień” – z wyglądu przypomina grzebyk, bo kilka szklanych rurek łączy się tutaj w jedną końcówkę, którą bardzo łatwo można użyć na skórze głowy, wystarczy przeczesać tą pelotką włosy.
  • Pelotka „punktowa” i „łezka” – u mnie wykorzystywane zdecydowanie najrzadziej, ponieważ służą do bardzo precyzyjnego, punktowego działania np. w miejscach, do których wcześniejszymi pelotkami trudno dotrzeć (okoli nosa, uszu, oczu).

Zanim zaczniemy pierwszy domowy zabieg darsonvalem, warto dowiedzieć się, jak go stosować. Niewłaściwie użyty, nie będzie skuteczny.

Darsonwalizacja w domu
Pielęgnacja prądem krok po kroku

  1. Skórę trzeba odpowiednio przygotować. Musi być oczyszczona i bardzo dokładnie osuszona. Resztki wilgoci na skórze mogą spowodować, że szklana pelotka po prostu pęknie.
  2. Należy zdjąć też biżuterię i wszystkie metalowe elementy.
  3. Po przygotowaniu siebie można przejść do przygotowania urządzenia. Jak to zrobić? Wystarczy umieścić szklaną pelotkę w rączce, ale pamiętając o delikatności, bo jest ona naprawdę cienka i łatwo ją zniszczyć.
  4. Przed rozpoczęciem powinno się też ustawić moc urządzenia. Jak sprawdzić, czy jest odpowiednia? Najłatwiej, testując darsonval na wierzchu dłoni.
  5. Przy każdym zbliżeniu do skóry pelotka zaczyna świecić, a my możemy odczuć bardzo łagodne mrowienie. Widać też iskierki i całość może z boku wyglądać, jakbyśmy rzeczywiście raziły się prądem. To jednak całkiem bezbolesny zabiegi. Po prostu w momencie zetknięcia pelotki ze skórą wytwarza się ozon. Można go nawet poczuć – to bardzo świeży zapach podobny do tego po burzy.
  6. Pelotką można jeździć bezpośrednio po skórze, ale też zachowując kilkumilimetrowy odstęp od niej, bo wówczas wytwarza się więcej bakteriobójczego ozonu.
  7. Darsonwalizację polecam powtarzać 3-4 razy w tygodniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *