autor
Magda

Jak oczyszczać twarz, aby ją oczyścić? Oczyszczanie i demakijaż twarzy i oczu – moje sposoby

Znacie syndrom brudnego wacika? Mnie on towarzyszy, odkąd zaczęłam się malować, a co za tym idzie – oczyszczać twarz. Niezależnie od tego, ile czasu, pracy i wacików wkładam w wieczorny demakijaż, mój wacik jest ciągle brudny. Naturalną konsekwencją brudnego wacika wieczorem jest brudny wacik rano. Moja jasna poszewka na poduszkę, którą przecież przez całą noc stempluję własnym licem, jest czysta, a wacik, którym przemywam twarz rano, jest brudny. Jak to możliwe? Od trzynastego roku życia zastanawiam się, jak oczyszczać twarz, aby faktycznie ją oczyścić, i dopiero niedawno znalazłam odpowiedź na to pytanie. Poznajcie moje sposoby na oczyszczanie i demakijaż twarzy.

Oczyszczanie twarzy a demakijaż

Skóra twarzy jest delikatna i wrażliwa, dlatego nie powinnyśmy myć jej mydłem, które wysusza i podrażnia. Zamiast niego należy używać specjalnych, delikatnych produktów do oczyszczania skóry twarzy, które nie tylko usuwają z niej zanieczyszczenia, lecz także zapewniają jej odpowiedni poziom nawilżenia, wyrównują pH i działają antybakteryjnie. Pamiętajcie! Fakt, że się nie malujecie, nie zwalnia Was od obowiązku dokładnego mycia twarzy codziennie rano i wieczorem. Podczas gdy demakijaż polega na zmyciu ze skóry makijażu, potu, łoju i kurzu, oczyszczanie twarzy ma na celu pozbawienie jej potu, łoju i kurzu, które nie przestają się na niej osadzać tylko dlatego, że odstawiłyśmy makijaż. Nieoczyszczona skóra gorzej oddycha i pojawiają się na niej szpecące zaskórniki i krostki. Z tego powodu oczyszczanie twarzy to podstawowy zabieg pielęgnacyjny KAŻDEJ kobiety, czyli innymi słowy – jeżeli tylko masz twarz, oczyszczaj ją (chcę mieć pewność, że wyrażam się jasno).

Oczyszczanie twarzy bez mydła

Mydło w kostce bardzo wysusza skórę niezależnie od tego, czy myjemy nią dłonie, czy twarz. Największym grzechem, który sama kiedyś popełniałam, jest oczyszczanie twarzy mydłem i wodą. Dlaczego? Ponieważ mydło zmienia pH skóry na zasadowe i wypłukuje z niej substancje tłuszczowe; w efekcie skóra jest odwodniona i przesuszona. Sytuację pogarsza bieżąca woda, która nie jest najzdrowsza, zwłaszcza dla suchej skóry.

Oczywiście, istnieją mydła, które nadają się do oczyszczania twarzy. Są to mydła specjalistyczne, na przykład peelingujące lub antybakteryjne, oraz tak zwane syndety, które nie odtłuszczają skóry i mają obojętne pH, i mydła przeznaczone do mycia twarzy dostosowane do konkretnych potrzeb skóry.

Oczyszczanie i demakijaż twarzy – moje sposoby

Aby oczyścić twarz, możecie sięgnąć po mleczko, śmietankę, piankę, żel lub syndet. Każda z Was powinna wybrać kosmetyk, który sprosta wymaganiom Waszej cery. Ja przetestowałam każdy z tych preparatów i dzięki temu wiem, że najbardziej odpowiada mi żel. Dlaczego właśnie on? Mleczko i śmietankę odrzuciłam, ponieważ te kosmetyki stosuje się bez użycia wody. Wydaje mi się, że nic tak nie oczyści skóry jak właśnie woda, ale to tylko moja opinia i każdy ma prawo do własnej. Zostały mi więc pianka, żel i syndet. Każdy z tych produktów ma swoje zalety, ale największą przyjemność sprawia mi używanie żelu. Bardzo lubię jego konsystencję i dodatkowe właściwości, na przykład peelingujące.

Aby zastosować żel do mycia twarzy, zwilżam ją wodą. Następnie nanoszę go na twarz i szyję oraz delikatnie masuję kolistymi ruchami. W efekcie nagromadzone na skórze zanieczyszczenia rozpuszczają się i poprawia się krążenie. Masuję policzki od nosa w kierunku skroni, czoło w stronę włosów i szyję ku górze. Nie zapominam o ustach, które masuję, zataczając małe koła. Na zakończenie spłukuję żel letnią wodą.

Następnie czystą i osuszoną twarz przecieram tonikiem. Dzięki temu usuwam wszelkie pozostałości po kosmetykach, koję skórę i przywracam jej właściwe pH. Jak to robię? Obficie nasączam wacik tonikiem, przykładam go do skóry i lekko dociskam. Czekam, aż zyskam pewność, że kosmetyk się wchłonął, po czym aplikuję odpowiedni krem.

Oczyszczanie i demakijaż oczu – moje sposoby

Swój wieczorny demakijaż zawsze rozpoczynam od zmycia tuszu do rzęs. Jeżeli ten, którego używacie, jest wodoodporny, musicie stosować płyn dwufazowy. Ja po niego sięgam, mimo że maskara, której pozostaję wierna od lat, nie ma takich właściwości. Wybieram go, bo szybko działa. Najpierw zwilżam nim wacik, który następnie przykładam do zamkniętego oka na kilka sekund, po czym delikatnie przesuwam go w dół i do wewnętrznego kącika oka. Robię to, dopóki wacik nie jest całkowicie czysty.

Ekodemakijaż

Alternatywą dla tradycyjnego demakijażu jest rękawica do demakijażu, gąbka konjac i ściereczka muślinowa.

Rękawica do demakijażu zmywa makijaż z wykorzystaniem jedynie wody. Jest wykonana ze specjalnego mikrowłókna o właściwościach elektrostatycznych, dzięki któremu przyciąga i usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Rękawica zmywa cały makijaż, nawet wodoodporny. Ponadto nie zmienia pH skóry, dlatego nie ma potrzeby stosowania toniku, który przywróci to prawidłowe. Po użyciu wystarczy przepłukać ją wodą z mydłem i pozostawić do wyschnięcia.

Gąbka konjac jest wytwarzana z korzeni azjatyckiej byliny. Początkowo twarda, po namoczeniu mięknie oraz skutecznie usuwa zanieczyszczenia i sebum. Jej zastosowanie wymaga użycia żelu myjącego. Po skończonym demakijażu musicie ja dobrze odcisnąć i powiesić w przewiewnym miejscu. Macie do wyboru gąbki z dodatkami, między innymi z węglem, glinką i zieloną herbatą.

Z kolei ściereczka muślinowa jest wykonana z bawełny i należy jej używać z olejkiem, aby dokładnie usunąć makijaż, zanieczyszczenia i martwy naskórek. Podczas gdy rękawicę do demakijażu i gąbkę konjac trzeba wymieniać co 3 miesiące, ściereczka muślinowa wystarczy na dłużej pod warunkiem, że będziecie ją regularnie prać. Ponadto działa jak lekki peeling, dlatego poprawia krążenie w skórze.

Ekodemakijaż powinnyście wypróbować zwłaszcza wtedy, gdy macie alergię lub wrażliwą skórę, ponieważ zarówno rękawica do demakijażu, gąbka konjac, jak i ściereczka muślinowa ograniczają liczbę preparatów i substancji, które mogą wywołać reakcję skóry. Jeżeli macie bzika na punkcie ekologii, to rozwiązanie idealne dla Was, zwłaszcza w podróży, kiedy liczy się lekkość bagażu.

Ekodemakijaż – moja opinia

Wypróbowałam każdy z ekologicznych sposobów na oczyszczanie i demakijaż twarzy. Rękawica, gąbka i ściereczka skutecznie usuwają makijaż i są stosunkowo trwałe (zwłaszcza ściereczka muślinowa), dlatego mogę je Wam wszystkim polecić. Mój problem polega na tym, że nie lubię akcesoriów wielokrotnego użytku, które należy regularnie czyścić, bo w przeciwnym razie są widocznie brudne. Właśnie z tego powodu nie stosuję beauty blendera do aplikacji płynnych kosmetyków do makijażu. Natomiast nie wyobrażam sobie życia bez pędzla do produktów sypkich, takich jak puder czy bronzer. Ich po prostu nie myję, bo na nich brudu nie widać. 😉

A jakie są Wasze sposoby na oczyszczanie i demakijaż twarzy i oczu? Próbowałyście ekodemakijażu? Jeżeli tak, co o nim sądzicie? Czekam na Wasze opinie w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *