autor
Magda

Naturalny demakijaż twarzy – metody, opinie, porady

Hej dziewczyny <3

Całkiem możliwe, że w niektórych z was zapoczątkuję małą, pielęgnacyjną rewolucję.

Zmienię punkt widzenia na demakijaż, pokażę inne drogi i wytyczę zupełnie inne kierunki.

W sumie czemu nie?

Demakijaż, który

NIE podrażnia

NIE uczula

NIE działa komedogennie

NIE wysusza

NIE zakłóca płaszcza hydrolipidowego skóry?

To chyba lepsza opcja od tradycyjnej?

Klasyczne, znane wszystkim preparaty do demakijażu często nie usuwają wszystkich kosmetyków i zanieczyszczeń, a wręcz same zapychają pory.

Naturalny demakijaż zbiera po pierwsze wszystkie zanieczyszczenia z buzi, a po drugie… bardzo dobre opinie wśród kobiet:)Właśnie dlatego przedstawiam wam 5 doskonałych metod, które stoją w opozycji do „zwykłego” demakijażu za pomocą mleczka, płynu, wody lub (o zgrozo) zwykłego mydła. Przeczytajcie, oceńcie, zastanówcie się – może okazać się, ze któraś z poniższych metod jest wręcz stworzona dla was:) Voila!

1. NATURALNY DEMAKIJAŻ – METODA OCM

Dziwnie brzmiąca nazwa to nic innego, jak demakijaż twarzy „starym, poczciwym olejkiem. (z ang. OCM – oil cleansing method). Ten sposób wykorzystuje właściwości naturalnych olejków – czyli działa w myśl odwiecznych praw fizyki głoszących, że tłuszcz zmywa inny tłuszcz. Naturalne olejki nie tylko doskonale pozbędą się z waszej twarzy wszelkich podkładów, tłustych cieni, pomadek i innych „urodziwości” ale również zadbają o skórę, oczyszcza ją i przy okazji zbierania kosmetyków – zmyją również brud, tłuszcz i sebum z waszej buzi. Do demakijażu OCM potrzebny jest… olejek (no tak), oraz specjalne ściereczka, którą będziecie wycierały buzię. Do olejków przeznaczonych do demakijażu jest ona często dołączona, tworząc gotowy zestaw – aż się prosi, żeby zrobić OCM.

2. NATURALNY DEMAKIJAŻ – MYDŁO DUDU-OSUN

Mydło? MYDŁO? DO DEMAKIJAŻU? – zapytacie teraz pewnie

No tak, ale nie byle jakie mydło z drogerii, które z mydłem niewiele już ma wspólnego.

Mowa o afrykańskim mydle Dudu-Osun, które… no po prostu jest wspaniałe. Potrafi zmyć nawet wodoodporne kosmetyki. Nadal jesteście sceptyczne do czarnego (no ok: bardzo ciemno brązowego 😉 mydła? Podaję zatem jego skład:

masło shea, aloes, kakaowiec, olej palmowy, miód i czerwone drzewo sandałowe.

Zainteresowane?

3. NATURALNY DEMAKIJAŻ – mydło z Aleppo

No proszę: kolejne mydło. Tym razem pewnie, zachęcone poprzednim mydełkiem z większą ufnoscią podejdziecie do takiej metody demakijażu. Mydło z Aleppo pochodzi z Syrii, a jego korzenie sięgają czasów Fenicjan. Warto wspomnieć, że w mieście Aleppo jest ono do dziś wyrabiane ręcznie; oryginalne mydło syryjskie położone na wodę nie tonie, lecz unosi się na niej. Ma długą tradycję i doskonały skład: Mydełko z Aleppo jest całkowicie roślinne, a jego bazę tłuszczową stanowią naturalne olejki (najczęściej jest to olej laurowy oraz oliwa z oliwek). Z powodzeniem możecie wykorzystać je do wieczornego makijażu. Dobra wiadomość: mydło z Aleppo zmywa nawet mocny, wieczorowy makijaż a dodatkowo pielęgnuje i reguluje sebum przy tłustej, skłonnej do trądziku cerze. Panowie używają go do golenia, a nawet do mycia włosów (mydło z Aleppo jest doskonałe do walki z łupieżem).

4. NATURALNY DEMAKIJAŻ – rękawica

Bardzo ciekawy wynalazek. Rękawica do demakijażu jest stworzona ze specjalnych mikro-włókien i w pełni hipoalergiczna. Odnajdzie się na wszystkich rodzajach cery, a do jej użycia potrzebujecie jedynie… wody. Rękawica jest obmyślona tak, że doskonale zbiera każdy makijaż, a woda uaktywnia jej elektrostatyczne właściwości – dlatego właśnie rękawiczka przyciąga jak magnes wszystkie zanieczyszczenia: kosmetyki, brud, sebum. Według mnie jest doskonała do zmywania dziennego makijażu lub takiego wykonanego za pomocą kosmetyków mineralnych. Produkty wodoodporne wymagają niestety udziału dobrego płynu micelarnego, ponieważ rękawica do demakijażu nie do końca sobie z nimi radzi. Niemniej jednak – jest ona dobrym wyborem, ponieważ doskonale oczyszcza skórę.

5. NATURALNY DEMAKIJAŻ – sól fizjologiczna

Mało kto wie, że sól fizjologiczna działa na skórę niczym płyn micelarny, ale jest dla niej o wiele delikatniejsza. Sól fizjologiczna jest lepsza niż zwykła woda z kranu, ponieważ nie zakwasza skóry i nie zmienia jej pH. Sól fizjologiczna będzie doskonała dla wszystkich, którzy lubią delikatny makijaż – z takim doskonale sobie poradzi. Dobrze jest dodać do niej wyciąg z nagietka, rumianku lub aloesu – wówczas sól fizjologiczna zyska właściwości toniku.

Skoro już mówię o aloesie: warto wykorzystać go w codziennym demakijażu, ponieważ doskonale zbiera zanieczyszczenia, nawilża i łagodzi podrażnienia. Możecie zmieszać go z miodem oraz ulubionym olejkiem i taką mieszanka zmywać makijaż. Dobrym rozwiązaniem jest również zakup żelu aloesowego (np. Holika Holika, który jest w 99% naturalny). Żel można nakładać na włosy lub wcierać w całe ciało, a po połączeniu z olejkiem = tworzy się doskonały preparat do demakijażu.

A wy? Macie jakiś sposób na naturalny demakijaż? Znacie jakiś przepis, którym możecie się podzielić? Która z powyższych metod demakijażu przypadła wam do gustu? Zapraszam do komentowania 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *