autor
Magda

Hej kobiety:) Ten post będzie smutnym rozrachunkiem z Waszą kosmetyczką, szafką w łazience i każdym miejscem, gdzie piętrzą się stosy produktów do makijażu. Fajnie się je kupuje, prawda? Poprawiają nastrój? Sama coś o tym wiem – przecież ten blog nie istnieje bez powodu. Ale z ręką na sercu mogę przysiąc, że większość tych kolorowych cudeniek w ogóle nie dostąpiła zaszczytu, by zwieńczyć mój codzienny makijaż. Niektóre produkty miałam na twarzy[…]