autor
Magda

Znacie syndrom brudnego wacika? Mnie on towarzyszy, odkąd zaczęłam się malować, a co za tym idzie – oczyszczać twarz. Niezależnie od tego, ile czasu, pracy i wacików wkładam w wieczorny demakijaż, mój wacik jest ciągle brudny. Naturalną konsekwencją brudnego wacika wieczorem jest brudny wacik rano. Moja jasna poszewka na poduszkę, którą przecież przez całą noc stempluję własnym licem, jest czysta, a wacik, którym przemywam twarz rano, jest brudny. Jak to[…]