autor
Magda

Moje sposoby na czerwone kropki i podrażnienia po goleniu 

Cześć Dziewczyny!

Pojawiają się zarówno po tradycyjnej maszynce, jak i po depilacji i są niechciane. Tak w skrócie można opisać czerwone kropki, ale także podrażnienia po goleniu. Chyba każda z nas miała je chociaż raz i zastanawiała się co poszło nie tak. Otóż przyczyn jest naprawdę wiele! Na szczęście mam na nie sposoby, dzięki którym nogi będą nie tylko gładkie, ale także piękne. Zapraszam <3 

Czuję się w obowiązku zaznaczyć, że depilacja i golenie powinny być tylko i wyłącznie naszym wyborem. Jeśli chcecie się golić – okej. Jeśli nie chcecie – to również okej. Ja osobiście uwielbiam mieć gładką i aksamitną skórę – ale bez czerwonych kropek i podrażnień!

Moje sposoby na uniknięcie podrażnień i czerwonych kropek po goleniu 

1. Przed goleniem – szczotkowanie ciała na sucho

Jakiś czas temu zaczęłam stosować szczotkowanie ciała na sucho i…nie zamierzam przestawać! Robię to mniej więcej 3 razy w tygodniu i zauważyłam, że moja skóra jest przede wszystkim gładsza i jędrniejsza. Oprócz tych cudnych efektów zauważyłam, że problem wrastających włosków już mnie nie dotyczy – a to one były główną przyczyną podrażnień.

2. Raz w tygodniu – peeling

Zdecydowałam się wprowadzić dwa dodatkowe peelingi. Niedziela jest dla mnie dniem, kiedy wykonuję peeling: twarzy, skóry głowy i ciała. To dzięki niemu martwy naskórek jest systematycznie usuwany, a golenie przebiega sprawniej. Dodam, że chyba nigdy wcześniej nie miałam aż tak gładkich nóg jak po zrobieniu peelingu!

3. Ciepła woda 

Ciało, w przeciwieństwie do włosów, uwielbia ciepłą wodę. Przed goleniem zawsze biorę ciepły prysznic bądź kąpiel. Im cieplejsza woda, tym bardziej zmiękczona będzie skóra. Choć ciało chwilowo jest czerwone, to po czerwonych kropkach nie ma śladu!

4. Najważniejsze – maszynka

Poza wyżej wymienionymi rzeczami bardzo istotne jest kilka technicznych wskazówek. Przede wszystkim:

  • często wymieniam maszynki na nowe, kupuję takie, w których zmienia się same ostrza
  • przed użyciem dezynfekuję sprzęt płynem antybakteryjnym
  • bezpośrednio po goleniu używam balsamu nawilżającego

5. Kierunek golenia 

Choć golenie “pod włos” wydaje się być najefektywniejsze to często jest źródłem podrażnień. Z tego powodu zawsze golę nogi zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów. Ewentualnie jeśli jakieś włoski nadal zostały, to wtedy wykonuję jeden ruch w górę – jednak to w sytuacjach wyjątkowych. Zasadę stosuję zarówno przy goleniu nóg jak i okolic intymnych.

Zapomniałabym! Warto dodać, że zanim przystąpię do użycia maszynki, to smaruję nogi…nietrafioną odżywką do włosów. Zdecydowanie wolę to niż piankę do golenia.

6. Zaraz po goleniu 

Na koniec wspomnę o tym, że po goleniu zawsze delikatnie wycieram nogi ręcznikiem. Następnie stosuję balsam, bądź żel aloesowy. Przyznam, że nic nie łagodzi moich podrażnień tak dobrze jak aloes. Bardzo polecam Wam zaopatrzenie się w ten produkt! Mogę polecić firmy Holika Holika, jak do tej pory to mój ulubieniec.

Koniecznie wypróbujcie tych sposobów i dajcie znać, jak się sprawdziły u Was <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *