autor
Magda
Lashcode - najlepszy tusz do rzęs

Zainspiruj się pięknem: mój HIT, czyli tusz do rzęs Lashcode!

Uwielbiam nowości, a że Better Than False Lashes od Too Faced mnie zawiódł, nadarzyła się idealna okazja do kolejnych testów. Byłabym ignorantką, gdybym nie skusiła się na przetestowanie maskary Lashcode. Co to za produkt?

Niezawodny tusz do rzęs i delikatna odżywka w jednym. Upiększa za jednym pociągnięciem silikonowej szczoteczki i wzmacnia w trakcie noszenia makijażu.

Warto zacząć od tego, czego oczekuję od maskary, bo moje wymagania są naprawdę konkretne. Dlatego dzielę produkty na dwie kategorie – te, które dają radę oraz te, które nie podołały. Dobry tusz do rzęs to dla mnie lekki produkt o intensywnym kolorze, który łatwo się nakłada, doskonale podkreśla rzęsy bez efektu pajęczych nóżek, a przy tym jest trwały i nie obciąża rzęs. Żadnych grudek i plam od osypującego się pod oczami tuszu.

Czy Lashcode spełnia te wymagania?

Zdecydowanie tak, dlatego od niedawna sięgam po niego każdego dnia. Sprawia, że czuję się naturalnie piękna. Jeśli tak jak mnie, zależy wam na nienagannym i wyrazistym makijażu, tusz do rzęs Lashcode powinien okazać się strzałem w dziesiątkę. W moim przypadku:

  1. maksymalne wydłuża
  2. seksownie podkręca
  3. wyraźnie pogrubia i zagęszcza
  4. dogłębnie odżywia i nawilża
  5. wspiera wzrost rzęs

Na co dzień wystarczy mi pojedyncza warstwa tuszu. Jedno pociągnięcie szczoteczką na górnych i dolnych rzęsach to sposób na bardzo naturalnie podkreślone, wydłużone i zagęszczone rzęsy. Szybko i bez problemu. Co wcale nie znaczy, że Lashcode to typowa maskara do codziennego makijażu. Używam jej także na wieczorne wyjście. Ostatnio przetrwała na moich rzęsach całe wesele przyjaciółki, czyli płacz ze wzruszenia i taneczny szał. Moje rzęsy przez cały dzień i noc były kruczoczarne, ładnie rozdzielone i tak długie, jak nigdy dotąd. Dzięki Lashcode miałam podkreślone idealnie do sytuacji oczy – o mocnym konturze i z gęstym wachlarzem rzęs.

I wiecie co? Dowiedziałam się, że mam dużo rzęs. Tak! Żaden wcześniejszy produkt nie podkreślał tak dobrze nawet tych mikroskopijnych włosków w kącikach. Wystarczyło raz pomalować się Lashcode, żeby dowiedzieć się, że nawet sporo mam tych włosków.

Lashcode to nie jest kolejna typowa maskara!

Urzekło mnie czarne opakowanie tego tuszu, które w macie wygląda naprawdę elegancko i nietypowo. Zamiast barokowego przepychu i udziwnionych opakowań, tutaj mamy bardzo minimalistyczny, prosty i elegancki flakonik.

W środku znajduje się silikonowa spiralka, która też różni się od tych zazwyczaj spotykanych. Prosty kształt, optymalna wielkość, zwężenie na końcu i bardzo elastyczne wypustki – to wszystko wpływa na łatwość użycia oraz dopracowane efekty. Podobnie jak formuła Lashcode, która jest bardzo delikatna dla rzęs. Łączy nasycone pigmenty ze składnikami natychmiastowo upiększającymi spojrzenie oraz pielęgnującymi włoski – ekstraktami z kiełków, bajkaliną, pantenolem, argininą i wielozadaniową witaminą E. Bogactwo składników pielęgnujących w tej maskarze sprawia, że Lashcode jest najlepszym wsparciem dla rzęs.

Maskara Lashcode - efekty przed i po

Na koniec coś, co moim zdaniem naprawdę zaskakuje – trwałość. Nie wiem, czy wiecie, że Lashcode nie jest wodoodporny. Mimo tego wytrzymuje naprawdę długo na rzęsach, nie kruszy się, nie osypuje, nie rozmazuje i nie ściera. Rewelacja! Jedno opakowanie wystarcza na dużo dłużej niż przy tańszej maskarze, ponieważ tusz nie gęstnieje i jest dużo wydajniejszy.

A TY? ZAMIENISZ SWOJĄ MASKARĘ NA LASHCODE?

strona producenta: lashcode.pl

20 Komentarze “Zainspiruj się pięknem: mój HIT, czyli tusz do rzęs Lashcode!”

  1. Baśka

    Dostałam lashcode kilka dni temu na urodziny i jestem zachwycona. To najbardziej trafiony prezent 🙂

    Odpowiedz
  2. Havana

    Ideał. Na dodatek pieknie opakowany ideał. Taka jakość warta jest każdej ceny.

    Odpowiedz
    • MaggieSue

      Idealnie czarny ? rzęsy jak skrzydła motyla? Tak sobie własnie je wyobrazałam:) <3

      Odpowiedz
      • B.B.

        słabo że tylko czarny. wiem ze to najczesciej kupowany kolor ale ja od lat maluje sie brazowa maskara

        Odpowiedz
  3. Katarzyna B

    Mocno podkreśla oczy i baaardzo wydłuża rzęsy. Mam go już ponad 3 miesiące i ani nie wysechł ani nawet nie zgęstniał. Myslę, że zostane przy tym kosmetyku dłużej.

    Odpowiedz
    • MaggieSue

      U mnie już na stałe w kosmetyczce chociaż to dopiero drugie opakowanie 🙂

      Odpowiedz
      • 27_aga

        ja ciagle zmieniam tusze, ciagle sprawdzam coś nowego, jeszcze nie znalazłam takiego do którego bym sie przywiązała

        Odpowiedz
  4. Weronika80

    Rozważałam długo zakup tego tuszu, bo żadna z moich znajomych go nie używała, a opinie znałam tylko blogerek. W końcu znaalazłam opinię również u Ciebie, a do Twoich wpisów mam ogromne zaufanie, więc kupiłam i nie żałuję ? Mam długie, ale rzadkie rzęsy i większość pogrubiających maskar skleja rzęsy i tworzy te koszmarne owadzie nóżki.w Tym wypadku nic takiego nie ma miejsca. Rzęsy są pogrubione i rozdzielone dzięki bardzo fajnie wyprofilowanej spiralce. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Mam tylko nadzieję, że będzie można go czasem kupic w promocyjnej cenie.

    Odpowiedz
  5. Kama

    Rewelacyjny tusz! u mnie też sprawdziło sie wszystko o czym napisałas na temat tej maskary.

    Odpowiedz
  6. oja24

    pierwszy raz slysze o takim tuszu ale od razu mam ochote wyprobowac 🙂

    Odpowiedz
  7. Olga1987

    To opakowanie starcza na dłużej niż opakowanie pewnego drogiego i znanego tuszu ktory po 1,5 miesiaca tak zgęstaniał, że nie dało się z nim już nic zrobić

    Odpowiedz
    • Aga

      zawsze da sie cos zrobic. mozna dolac do tuszu troszke mleczka do demakjazu albo wsadzic tusz do goracej wody na chwile

      Odpowiedz
      • Olga1987

        Gorąca woda działa tylko na chwilę, musiałabym przed każdym użyciem moczyć tusz w gorącej wodzie, rano to męczarnia bo każda minuta jest cenna 🙁

        Odpowiedz
  8. Amelk@

    Bardzo podoba mi się, że ma dodatkowe działanie odżywki. W przyszłości sprawdze ten tusz

    Odpowiedz
    • beatrix

      ale to chyba odżywka dla w miare zdrowych rzęs, bo tu pisze ze jest to delikatna odzywka. mimo wszystko fajna opcja. nie znam innego tuszu i odzywki w 1

      Odpowiedz
    • Gajka444

      Może i rzeczywiście działa jak odżywka, ale uważam, że najbardziej skuteczne są kosmetyki typu serum do rzęs. Przynajmniej u mnie bardzo sie sprawdziły.

      Odpowiedz
  9. Aneczka90

    Naprawdę tak długo się trzyma? Jeszcze nie miałam takiego tuszu, którego nie musiała bym poprawiać w ciągu dnia, każdy po ok 6,8 godzinach zaczyna znikać z oczu.

    Odpowiedz
    • Z.Wika

      W moim przypadku wytrzymuje cały dzień. Jeśli wieczorem gdzieś wychodzę to poprawiam,ale nie dlatego, że ten z rana zniknał, tylko dlatego, żeby bardziej podkreślić oko. I nawet wtedy nie skleja rzęs.

      Odpowiedz
  10. Natalia

    Dla mnie całkiem ok ale nie zachwycam sie tak jak wszyscy. Za taka cene to chyba normalne ze musi byc dobry

    Odpowiedz
    • Weronika80

      Cena zobowiązuje bo za nią stoi jakość,ale z doświadczenia wiem, że nie zawsze się to sprawdza. Nie raz wydałam spore sumy na kosmetyki, które okazywały się totalnym nieporozumieniem, w tym także maskary. Tutaj nie ma się do czego przyczepić, to naprawdę świetny tusz.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *