autor
Magda

Zatrzymaj słońce na dłużej! Jak przedłużyć trwałość opalenizny?

Dziewczyny!

Rok w rok scenariusz wygląda tak samo: wracamy z wakacyjną opalenizną, a po kilku tygodniach słoneczny brąz znika i znowu jesteśmy blade. Czas przerwać tę serię nieszczęść. Zanim jednak przejdę do tematu, wypada wyjaśnić dwie ważne kwestie:

  1. Co to jest opalenizna? W prostych słowach to efekt działania melaniny, czyli pigmentu odpowiadającego za kolor skóry, produkowanego w komórkach nazywanych melanocytami. Główną funkcją melaniny wcale nie jest nadawanie odpowiedniego koloru naszej skórze, ale ochrona przed szkodliwym promieniowaniem UV. Podczas kąpieli słonecznych uruchamia się mechanizm obronny, pojawia się więcej ochronnego pigmentu, a efektem ubocznym jest właśnie opalenizna, czyli przyciemnienie skóry.
  2. Dlaczego opalenizna znika? To wynik naturalnych zmian, które zachodzą w skórze. Możemy opalić się szybciej, ale efekt będzie krótkotrwały (za sprawą promieni UVA) lub uzyskać długotrwałą opaleniznę po kilku dniach (za sprawą promieni UVB). Zawsze jednak opalenizna znika po pewnym czasie, co związane jest z dwoma procesami. Z regularnym złuszczaniem się naskórka i wymianą go na nowy (pozbawiony opalenizny), a także ze stopniowo zmniejszającą się produkcją melaniny i rozjaśnianiem się skóry, kiedy przestajemy ją eksponować na słońce.

Pojawia się jedno pytanie. W jaki sposób utrzymać opaleniznę? Mam kilka sprawdzonych sposobów na zatrzymanie promieni słońca na dłużej. Oto moje triki.

1. PRZYGOTOWANIA

Przygotowania do kąpieli słonecznych mają tak samo znaczący wpływ na trwałość opalenizny, jak sposób i czas opalania. Warto poświęcić chwilę swojej skórze, aby mieć pewność, że nie opalimy się na czerwono i nie będziemy mieć podrażnień. Do opalania trzeba się przygotować – ja robię to na kilka prostych sposobów.

  • Jeszcze przed wakacjami zaczynam regularnie robić peeling całego ciała. Wystarczy raz w tygodniu, choć możecie częstotliwość dopasować do swoich potrzeb. Co mi to daje? Regularnie złuszczam martwy naskórek, dzięki czemu promienie słoneczne łatwiej docierają do głębszych warstw skóry i opalenizna utrzymuje się dłużej.
  • Ogólnie bardzo ważne jest, żeby skóra jak najmniej się przesuszała i łuszczyła. Opalenizna znika wraz ze złuszczającym się naskórkiem, dlatego w okresie wakacyjnym dbam o nawilżenie ze zdwojoną siłą. Codziennie po kąpieli stosuję balsam lub olejek silnie nawilżający.
  • Jak przyspieszyć opalanie i uzyskać lepsze efekty? Prosty sposób to suplementacja. Wraz z nadejściem wiosny zamieniam moje zimowe witaminy na suplementy bogate w beta-karoten, antyutleniacze, miedź i olej z wiesiołka. Wszystkie te składniki stymulują syntezę melaniny, czyli w prostych słowach mają wpływ na szybkość opalania i trwałość efektów.
  • Naturalny sposób na przyspieszenie opalania to również dieta bogata w witaminę A. Kiedy tylko pojawiają się nowalijki jestem szczęśliwa, bo mogę wzbogacić mój jadłospis o produkty bogate w beta-karoten i właśnie witaminę A. Pięknej opaleniźnie przysłużą się: marchewki (np. szklanka soku z marchwi dziennie), morele, melony, pomidory, papryka i wszelkie owoce oraz warzywa o czerwonawym zabarwieniu.

2. OPALANIE

Tajemnicą tego, w jaki sposób utrzymać opaleniznę, nie jest to, co zrobimy po kąpieli słonecznej. Ważne jest też, jak się do niej przygotujemy (patrzcie wyżej) oraz, co zrobimy w trakcie opalania.

Wiele osób błędnie uważa, że ochrona przeciwsłoneczna jest zbędna, jeśli zależy nam na szybkiej opaleniźnie, ponieważ blokuje promienie słoneczne. Większej bzdury dawno nie słyszałam! Pamiętajcie, że filtr UV jest niezbędny w trakcie opalania. Dobry krem z filtrem ochronnym wcale nie ogranicza wchłaniania się witaminy D, dlatego opalenizna jest po nim tak samo wyrazista, jak bez niego. Jeśli zastanawiacie się, co zrobić, żeby opalić się na brązowo, macie rozwiązanie. Filtr przeciwsłoneczny ogranicza szkodliwość promieni słonecznych i ochrania przed podrażnieniami, zaczerwienieniami i poparzeniami. To dobrze, ponieważ zaczerwieniona skóra nawet po zbrązowieniu złuszcza się o wiele szybciej i efekt opalenizny jest mniej trwały. Klucz do sukcesu to zdrowe podejście do opalania, dlatego krem z filtrem to obowiązkowe wyposażenie.

Co jeszcze jest ważne? Moim zdaniem najlepszy sposób na trwałą i piękną opaleniznę to kontrolowane i krótkotrwałe ekspozycje na słońce. Zbyt szybko pojawiająca się opalenizna to nie to, czego powinnyśmy oczekiwać. Tak szybko, jak się pojawia, znika bez śladu. Bardziej opłaca się nabierać opalenizny powoli i stopniowo, podtrzymując cały czas produkcję melaniny. Im częściej będziemy się pojawiać na słońcu, tym lepiej. O wiele lepiej spędzać na słońcu 5 minut każdego dnia niż 4 godziny raz na parę tygodni. Regularność jest bardzo ważna.

3. UTRWALANIE

W jaki sposób utrzymać opaleniznę? Oczywiście możemy zadbać o to po kąpieli słonecznej, chociaż zalecam, żeby nie ograniczać się tylko do kosmetyków po opalaniu. Opisane wyżej wskazówki są równie ważne. Nie mniej jednak warto wiedzieć też, jak utrwalić opaleniznę po powrocie z urlopu. Przedstawiam moje sposoby na trwałą opaleniznę.

  • Latem biorę tylko chłodny prysznic. Nie tylko dlatego, że jest bardziej orzeźwiający i czuję się po nim lepiej. Gorąca woda nie sprzyja opaleniźnie, ponieważ dodatkowo podrażnia naruszony przez słońce naskórek i przyspiesza złuszczanie.
  • Zwracam baczniejszą uwagę na intensywne nawilżanie skóry, co również jest prostym sposobem na opóźnienie złuszczania się naskórka. Dobrze nawodniona skóra dłużej zachowuje opaleniznę, dlatego po opalaniu codziennie stosuję balsam lub olejek do ciała.
  • Odpowiednia dieta i suplementacja są ważne nie tylko przed kąpielą słoneczną. Jak naturalnie utrwalić opaleniznę? Zwiększam dawkę przyjmowanej w jedzeniu i dodatkowych suplementach witaminy A oraz beta-karotenu. Te dwa składniki to najlepszy sposób na utrwalenie opalenizny. W dużej mierze przyczyniają się do pięknego brązowienia skóry.
  • Najprostszy z możliwych trików to po prostu codzienne spacery. Pytacie, jak naturalnie utrwalić opaleniznę, a ja odpowiadam: wystawiając się na słońce. Po powrocie z urlopu warto przynajmniej raz dziennie wyjść na krótki spacer. Nawet delikatne popołudniowe słońce to sygnał dla skóry, żeby nadal stymulować produkcję melaniny. Proste sposoby na utrwalenie opalenizny są najlepsze.
  • W ostateczności sięgam po samoopalacze i bronzery, chociaż staram się tego unikać. Dużo w nich chemii, ale aplikowane co jakiś czas w niewielkich ilościach skutecznie przedłużają opaleniznę. Na opalonej skórze działają lepiej, nie zostawiając plam i podbijając naturalny odcień.

To chyba wszystkie moje domowe sposoby na trwałą opaleniznę.
Czas na was – podzielcie się swoimi sztuczkami w komentarzach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *